Search

Content

sobota, 18 lipca 2015

Cadbury Curly Wurly


Batonik ten pamiętam że kieeedyś już jadłam,jednak było to na tyle dawno że mogę zrecenzować go wam jako zupełna dla mnie nowość i tak też postaram się zrobić^^ Musze się przyznać że pamiętam jednak że był pysznyy i bardzo mi smakował!:D No bo jakoś muszę sobie zrekompensować ostatnie,praktycznie to potworne przeżycie z ostatnio przeze mnie próbowanym batonikiem z Cadbury czyli Crunchie,fuj:<











     

No i znowu,szukałam pojedynczego batonika...były tylko multipacki,chyba jestem na nie niestety w pewnym sensie skazana,aczkolwiek ostatnie multipacki które kupowałam,czyli Kit kat ciasteczkowy i toffi zniknęły bardzo szybko^^ Opakowanie samego batonika natomiast jest bardzo tradycyjne,można powiedzieć że proste-zero obrazków,tylko sama nazwa batonika. A jest on na tyle ciekawy wizualnie że już chyba zasłużył sobie na jakiś swój obrazek:> No ale przynajmniej na tak proste opakowanie nie wpatruje się godzinami,jak w kartonik od Pop Tarts co w końcu prowadzi do tego że zapominam że ważniejsza jest zawartość i że tak w ogóle to to się je,a nie patrzy się na to:D Więc zmobilizowało mnie to żeby już jak najszybciej otworzyć batonik^^ 
                                                                                           
Był pyszny!:D Lepszy niż go zapamiętałam^^ Tak ogólnie to wbrew pozorom nie jestem jakąś mega fanką karmelu,takiego zupełnie płynnego jak w na przykład Cadbury Caramel tak w sumie prawie że nie lubię,ale ten tutaj jest taki mega ciągnący się i po prostu bardzoo dobry^^ Ale właśnie jeśli o te ciągnięcie się karmelu chodzi to muszę przyznać że batonik to prawdziwy 'zaklejacz'^^ Jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało,gdy byłam objadałam się Dumlami(które swoją drogą w smaku z tego co pamiętam były bardzooo podobne do Curly Wurly^^) wręcz doceniałam to że trzeba je tak długo żuć,przynajmniej na choć odrobinę dłużej mogłam cieszyć się ich smakiem:> Tak samo jest z tym batonikiem,chociaż mam świadomość że są osoby które nie lubią mieć w pewnym sensie 'utrudnionego' jedzenia no i niekoniecznie odpowiada im jakieś przyklejanie się do zębów.

Aczkolwiek myślę że nawet jeśli ktoś za takimi ciągutkami nie przepada to pyszna czekolada Cadbury i na prawdę spora ilość pysznego karmelu-czyli ogólnie pyszny smak batonika powinien mu to zrekompensować,także na pewno warto go spróbować:D No i jego kształt jest genialny!^^
Ocena:5/5
                                    
                                         

6 komentarze:

Natalie says:
at: 18 lipca 2015 11:08 pisze...

A tego to bym nie chciała. W ogóle mnie nie kusi.

Szpilka ta says:
at: 18 lipca 2015 11:18 pisze...

A mnie kusi masakrycznie, ten ciągnący karmel <3 nigdy na oczy tego cuda w Polsce nie widziałam, i prędko pewnie nie zobaczę... w sumie to dobrze może, że nie mieszkam w Anglii bo bym wszystkie pieniądze przepuściła na te słodkości ^^

Słodkie Abstrakcje says:
at: 18 lipca 2015 13:00 pisze...

Moje oczy płaczą, za każdym razem kiedy do Ciebie włażę.. :) Są rzeczy na świecie o których marzę, marzę jak cholera... A Ty masz je na wyciągnięcie ręki.
Co do recenzji - tak sobie je właśnie wyobrażałam. Niebo! Pychota!

Magia Cukru says:
at: 18 lipca 2015 18:52 pisze...

Prosiłam między innymi o niego, muszę jeszcze poczekać do września, teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać aż go spróbuję :)

Karolina Carlannite says:
at: 19 lipca 2015 11:48 pisze...

Mniam ;) Jadłam, ale chyba z rok temu... szkoda, że nie można go kupić swobodnie w Polsce :(

theobrominum-overdose says:
at: 21 lipca 2015 21:19 pisze...

Cadbury boję się jak ognia ;). Myślałam, że pod warstwą czekolady kryje się tu jakiś słony precelek...

Prześlij komentarz

Inne blogi z recenzjami:3 (które podglądam z ukrycia:D)

Najpopularniejsze posty

Szukaj na tym blogu